Dzisiejsze ciekawostki ze świata będą trochę inne i na pierwszy rzut oka mogą wydać się nawet banalne – ale dajcie mi szansę ;-). Mam mianowicie dziwną słabość do mostów. Jakkolwiek to zabrzmi – lubię je. Pewnie pukacie się w głowę, bo przecież jaki sens ma zastanawianie się nad mostem- to tylko kawałek betonu, kładka przerzucona nad rzeką. A jednak wiele z nich ma swój charakter i swoją ciekawą historię, coś w co warto się zagłębić. Zapraszam do podróży wzdłuż mostów Europy, z którymi związanych jest jakże wiele ciekawostek!

Na rozgrzewkę zacznę od mostu, który odegrał ogromną rolę w historii Europy- wybudowanego w czasach Imperium Ottomańskiego (XVI w.) Mostu Łacińskiego (Latinska ćuprija) w Sarajewie. To tutaj młody serbski zamachowiec Gavrilo Princip 28 czerwca 1914 roku zastrzelił następcę tronu Austro-Węgier arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, co stało się bezpośrednią przyczyną wybuchu I wojny światowej. Sama historia przypomina trochę film “Oszukać przeznaczenie”- zamach na życie Arcyksięcia miał dokonać się przy pomocy granatu wrzuconego do samochodu, którym Franciszek Ferdynand wraz z żoną jechał na otwarcie nowego szpitala. Granat upadł jednakże na ulicę, a ponieważ miał 10 sekund opóźnienia, wybuch nie nastąpił pod samochodem książęcej pary, tylko dopiero dwa pojazdy później. Policja zatrzymała kilku zamachowców, ale nie zdawała sobie sprawy, że było ich aż siedmiu, wśród nich właśnie uzbrojony w pistolet Gavrilo Prinzip. Franciszek Ferdynand zdecydował, że chce udać się do szpitala aby odwiedzić ofiary zamachu i kiedy samochód zawracał w wąskiej uliczce, Prinzip oddal dwa strzały, śmiertelnie raniąc Arcyksięcia i jego małżonkę. Od tego momentu do I wojny światowej był już tylko krok….

67653_162212173801290_1773574_n

W Bośni i Hercegowinie znajduje się jeszcze jeden most z ogromnym brzemieniem historycznym, Stary Most (Stari Most) w Mostarze. Pochodził on oryginalnie z 1566 roku i był jednym z największych osiągnięć architektonicznych w regionie z czasów Imperium Ottomańskiego. Niestety podczas wojny na Bałkanach w latach 90-tych XX wieku most został kompletnie zniszczony przez stronę chorwacką. Dopiero w latach 1999-2004 most z jego charakterystycznym łukiem został odbudowany głównie dzięki pieniądzom pochodzącym z Hiszpanii, której siły pokojowe stacjonowały w tej okolicy podczas konfliktu balkańskiego.

74226_162315950457579_4470305_n

Klimaty orientalne to także Most Garbarzy (Ura e Tabakëve) w Tiranie pochodzący także z epoki Ottomańskiej. W dzisiejszych czasach wygląda on bardzo zabawnie, gdyż pomimo iż ma solidną murowaną konstrukcję, nie płynie pod nim żadna rzeka. Most ten służył do pędzenia do miasta bydła, które potem dostarczało skór do produktów garbarskich i właśnie temu zawdzięcza swoją nazwę. W 1930 roku rzeka została uregulowana i całkowicie zmieniła bieg, zatem obecnie most stanowi jedynie bardzo wygodne przejście dla pieszych i jedną z głównych atrakcji albańskiej stolicy.

63591_171040049585169_3089270_n

A teraz kompletna zmiana klimatu- Stambuł, połączenie Wschodu z Zachodem! Pierwszy most przez Bosfor (Boğaziçi Köprüsü) spinający brzeg europejski i azjatycki, oddany do użytku w 1973 roku za oszałamiającą na tamte czasy kwotę 200 milionów dolarów (w przeliczeniu na dzisiejsza wartość pieniądza byłby to ponad miliard USD!). Obecnie most ma sześć pasów i co ciekawe, kierunek ruchu na nich ustawiany jest zależnie od potrzeb i natężenia strumienia pojazdów (nie wolno się po nim poruszać pieszo). Most jest na tyle charakterystyczny, że aż się prosi o różne nietypowe wydarzenia- odbywał się już na nim mecz tenisowy, przejazd samochodem Formuły 1, wybijanie piłek golfowych oraz coroczny wielki maraton.

10475681_947926865229813_3110947659466949871_n

Podobną historię odczytać można z Mostu Pokoju (Mshvidobis Khidi) wybudowanego w 2010 roku w stolicy Gruzji- jego zadaniem było symboliczne połączenie klimatów wschodnich i zachodnich zbiegających się w tym kraju.Most spina bowiem ze sobą starą i nowoczesną część Tbilisi, sam mając zresztą bardzo nowoczesna strukturę (może nawet zbyt nowoczesna- miejscowi z lekkim przekąsem nazywają go “wielką podpaską”, bo faktycznie jego kształt kojarzy się dosyć jednoznacznie). Główną atrakcją mostu są ledowe światełka zapalające się po zmroku i działające w kilku różnych sekwencjach, w dodatku aktywowane ruchem pieszych na moście. Poza tym raz na godzinę most wysyła zakodowaną wiadomość w alfabecie Morse’a o treści “pokój między ludźmi”.

523177_402079713147867_720956141_n

I jeszcze na koniec mały bonusik- w Gruzji spodobał mi się także inny most, wybudowany niedawno w uzdrowisku Borjomi, doskonale wpisujący się w panujący obecnie trend budowania nowoczesnego oblicza tego kraju. Czyż to nie wspaniały pokaz ułańskiej fantazji projektanta?

1662161_823866190969215_2761755628372514167_n

Oczywiście opisane przeze mnie historie to tylko wierzchołek góry lodowej. Są przecież słynne mosty choćby w Rzymie, Pradze, Warszawie, Paryżu, Berlinie, Londynie, Belgradzie czy dziesiątkach innych miast i miasteczek. Może teraz Wy macie ochotę podzielić się swoimi ulubionymi historiami?

Autorka tekstu i zdjęć: Danuta / Turcja / Turcja okiem nieobiektywnym

Share:
%d bloggers like this: