MY POLKI

BLIŻEJ POLKI – KAROLINA DUSZKA

Kiedy nie gram na gitarze, śpiewam. Kiedy nie rysuję, piszę. Kiedy nie tańczę, spaceruję po ulicach i robię zdjęcia.

Pochodzę z Nowego Sącza. Studiowałam w Krakowie stosunki międzynarodowe i w Poznaniu filologię szwedzką. Spędziłam rok na północy Finlandii jako au pair. Od dwóch lat mieszkam w Zurychu, gdzie na co dzień serwuję kawę i zdrową żywność w jednej z kawiarni w centrum miasta.

Co ja wyprawiam?
Jestem niespokojnym duchem i ciągle „coś” robię: tańczę – kiedyś step amerykański, dziś lindy hop, fotografuję, gram na gitarze i harmonijce ustnej, śpiewam i piszę – najchętniej po polsku, bo to język, z którym zdecydowanie najlepiej się czuję.
Lubię spacerować ulicami, odkrywać nowe przestrzenie, targi ze starociami, oryginalne sklepiki i murale na ścianach. Do najprzyjemniejszych chwil każdej miejskiej podróży należą te, kiedy zatrzymuję się w przydrożnych kawiarniach, aby poznać smak miejscowej kawy. Być może dlatego tak dobrze odnajduję się w Zurychu, mieście spokojnym, a jednocześnie pełnym urokliwych zakamarków i inspirujących ludzi.


Prowadzę bloga Co ja wyprawiam?, który przez lata dojrzewał razem ze mną. Założyłam go w 2011 roku, aby opisywać na nim wrażenia z pobytu w Finlandii. Z czasem na blogu zaczęły pojawiać się wspomnienia z rozmaitych podróży. Obecnie coraz więcej wpisów dotyczy życia na emigracji i jednej z moich słabości.

Biblioteka na końcu świata
Jedną z moich słabości jest literatura dla dzieci. Pracując przez kilka lat jako niania z dziećmi z Finlandii, Francji, Szwajcarii i Polski, zetknęłam się z rozmaitymi publikacjami. Dziś sama kolekcjonuję książki dla najmłodszych – z różnych krajów i przestrzeni czasowych, często o interesującej tematyce, z zachwycającymi ilustracjami. Najciekawsze wydania umieszczam w stworzonej przeze mnie Bibliotece na Końcu Świata. Na razie ma ona wymiar głównie wirtualny i ukazuje się w postaci recenzji książek, pojawiających się co miesiąc na moim blogu. Ale, kto wie? Może kiedyś będę mogła was zaprosić do Biblioteki na Końcu Świata w realnym świecie?

Klub Polki
Podczas przeglądania blogów podróżniczych, przypadkowo trafiłam na Klub Polki na Obczyźnie. Miejsce to okazało się być prawdziwą kopalnią inspiracji, sporą dawką energii do działania i jedynym w swoim rodzaju połączeniem wielu ciekawych osobowości, mieszkających we wszystkich możliwych zakątkach świata. Nasza współpraca uwidacznia się w różnorakich projektach, takich jak chociażby wydany przez Klub zbiór opowiadań, w którym również znalazła się moja twórczość.

Do Klubu Polki na Obczyźnie należę już półtora roku i z dnia na dzień czuję, jak coraz bardziej wypełnia on moje życie na emigracji. I chociaż nigdy nie spotkałam się z nikim osobiście, to jednak myślę, że kiedyś przyjdzie na to czas. A wy jak myślicie?

Karolina / Szwajcaria / Co ja wyprawiam? 

Share:
%d bloggers like this: