Norweska biblioteka przyjazna obcokrajowcom. Właściwie to tytuł mógłby brzmieć po prostu: “Przyjazna biblioteka”, bo przybytek ten jest w krainie fiordów otwarty dla każdego i na każdego. Norweskie biblioteki oferują odwiedzającym, zarówno tym zaglądającym w ich progi regularnie, jak i tym bywającym tam sporadycznie, naprawdę sporo. Począwszy od tradycyjnego wypożyczania książek, poprzez ciekawe spotkania tematyczne, aż po różnej maści wydarzenia kulturalne, takie jak koncerty, przedstawienia teatralne, warsztaty artystyczne.

Biblioteki norweskie chcąc pomóc obcokrajowcom w odnalezieniu się w nowym otoczeniu, ale przede wszystkim w nauce języka norweskiego i poznaniu norweskich tradycji, proponują cudzoziemcom szereg ułatwień w tym procesie.

Korzystanie z biblioteki w Norwegii jest darmowe. Jedyne, co trzeba zrobić, to zaopatrzyć się w kartę biblioteczną. Kartę można wyrobić w bibliotece lub, w wielu wypadkach, przez Internet, wypełniając specjalny formularz. Tutaj pomocą służą zawsze przemili pracownicy, którzy udzielą niezbędnych informacji i pomogą we wszystkich formalnościach. Ważne tylko aby pamiętać o zabraniu ze sobą numeru personalnego. Każdy dorosły otrzymuje tzw. wspólną kartę biblioteczną (felles lånekort) albo też inaczej narodową kartę biblioteczną (nasjonalt lånekort), która daje mu możliwość korzystania z bibliotek w całej Norwegii. Kartę otrzymuje się od razu. Karta biblioteczna pozwala wypożyczać książki w formie tradycyjnej, jak i elektronicznej i audio, filmy, kursy językowe oraz muzykę na płytach CD, jak również gry komputerowe.

Większość bibliotek oferuje książki w wielu językach obcych. Jeśli nie ma jakiegoś tytułu, który nas interesuje lub w ogóle książek, w naszym języku, lokalna biblioteka może ją dla nas zamówić z innej biblioteki. Wielojęzykowa biblioteka w Oslo Det flerspråklige bibliotek posiada największe zbiory książek obcojęzycznych w Norwegii i w większości wypadków to właśnie stąd zamawiane są książki w innych niż norweski językach.

W każdej bibliotece obcokrajowiec może wypożyczyć kursy języka norweskiego do samodzielnej nauki. Zazwyczaj są to podręczniki i płyty CD, jak również książki, objaśniające norweską gramatykę. Wiadomo, że podręczniki to tylko początek nauki języka obcego. Dlatego też norweskie biblioteki oferują osobom obcojęzycznym łatwe norweskojęzyczne książki, które mają wspomagać naukę norweskiego osób początkujących. Publikacje napisane są nieskomplikowanym językiem, zawierają proste zdania i krótkie akapity. W mojej bibliotece tytuły tego typu wypełniają zazwyczaj 1-2 półki.

Każda biblioteka posiada w swojej ofercie wiele gazet i czasopism o różnej tematyce z całej Norwegii. Gazety czyta się w bibliotece, w wydzielonym miejscu, czasopisma można wypożyczać do domu. Wydawana jest także specjalna gazeta, skierowana do nienorweskiego odbiorcy – Klar tale, która ma mu przybliżyć przystępnym językiem norweskim najważniejsze wydarzenia ze świata i z Norwegii. Gazetę można poczytać nie tylko w bibliotece, ale też w Internecie.

Biblioteki posiadają ogólnodostępne komputery, które można “wypożyczyć” za darmo. Zazwyczaj jest to godzina dziennie, choć oczywiście w różnych bibliotekach czas ten bywa różny, dlatego warto dowiedzieć się od pracowników, jakie reguły panują w konkretnej placówce. Istnieje także możliwość wydrukowania, skopiowania lub zeskanowana dokumentów, czy innych interesujących nas treści. Większość bibliotek posiada również Internet, do którego dostęp jest zazwyczaj darmowy. Można przyjść z własnym tabletem, czy laptopem i w wyznaczonym miejscu skorzystać z niego.

Biblioteki norweskie słyną z tego, że są, jak już wspomniałam na początku, miejscem wielu spotkań. Większość bibliotek, szczególnie w większych i mniejszych miastach, organizuje dla obcokrajowców Kawiarenki językowe (Språk kaffe), czyli cotygodniowe spotkania, na których można porozmawiać po norwesku z innymi obcokrajowcami, ale i z Norwegami. Biblioteka w mojej miejscowości oferuje tego typu pogaduszki na dwóch poziomach znajomości języka – dla początkujących i dla bardziej zaawansowanych. Ale tak naprawdę każdy jest tutaj mile widziany. Muszę tylko zaznaczyć, że spotkania tego typu organizowane są i prowadzone przez wolontariuszy, więc nie należy traktować ich jako kursu językowego. Jest to raczej pomoc w otwarciu się na prowadzenie rozmów po norwesku.

Zaprezentowana powyżej oferta jest wspólna dla wszystkich, a na pewno dla większości, norweskich bibliotek. Warto jednak udać się do lokalnej biblioteki i dowiedzieć się na miejscu, co dana placówka ma do zaoferowania.

Edyta / Norwegia / Zapiski spod poduszki 

Share:
%d bloggers like this: